Zatłoczony autobus. Paweł ściąga czapkę. – Czapka mnie swędzi. Jak robak. Nie lubię robaków. Bleeee robaki. Lubię ślimaki. Ślimaki są super. Mniam. Mamo, kiedy znowu będziemy jeść ślimaki? Powyżej tangierskie smakołyki jeszcze na targu.
Filed under: domowo | 1 komentarz »

