Cień lampy Alladyna

  Zaległe posty zostały ubrane w słowa.

Świętowanie

Świętowanie

Po powrocie

Lubię ciepłą wodę płynącą z kranu, Lubię łóżko nasze wygodne z dziećmi niedzielone, Kocham pralkę co wypluwa czyste i pachnące ubrania, Lodówkę lubię, szczególnie gdy pusta nie jest (podziękowania dla Teściowej!), Monitor ogromniasty lubię i myszka taka duża i wygodna, całkiem komfortowe to nasze mieszkanie. A nawet i muszla klozetowa ma swój urok. I tak [...]

Do Polski

O 6.30 wylatujemy z Madrytu do Brukseli. W tym samym czasie startuje bezpośredni samolot do Krakowa. Każdy ma swój ulubiony kącik na lotnisku: Trzy godziny czekania i lecimy dalej do… Wrocławia. Czas na małe co nie co: I do pociągu: Szybka reaktywacja i cały pociąg, na szczęście pustawy, nasz: Przejazd Katowice – Kraków – 2 [...]

Powrót

Pierwszy etap podróży samolotowej Nador – Madryt. Najlepszy czas na zaśnięcie w samolocie – lądowanie. Czy na prawdę musimy wysiadać? Podjęliśmy próbę przejścia do strefy za security ale niestety wycofano nas bo lot mamy “maniana”. Tak więc rozkładamy się tam gdzie poprzednio. Jak zasypiamy hala jest pusta. O 4 rano jest dość tłoczno:

Do Nadoru

Planowo mieliśmy przyjechać na 4.50 rano więc myśleliśmy nawet o pójściu do hotelu na parę godzin. Około 4 nad ranem autobus się zepsuł. CTM – najlepsza firma autobusowa w Maroku. Staliśmy na stacji benzynowej. Po jakiejś godzinie pojawił się inny autobus tej samej firmy jadący do Nadoru i nas dopakowano. Szczęśliwie starczyło dla nas miejsc [...]

Przez Meknes

Na dzień dobry wędrujemy znów na jajka na śniadanie. Tym razem wstaliśmy wcześnie i jest jeszcze zamknięte, więc czekamy spacerując. Później herbatka i pakowanie. Wskakujemy do autobusu do Meknes, żegnając Moulay Idriss: Meknes znamy z zeszłego roku. Na ogromnym bazarze dokupujemy migdały, oregano – w sklepie z szeroko rozumianym lecznictwem – na wystawie wiszą między [...]

Urodziny w Moulay Idriss

Sto lat Jubilaci! Tym razem 19 luty przypadł na obczyźnie. Poranne prezenty i na spacer. Idziemy do punktu widokowego. Odkąd przyjechaliśmy ktoś chce nas tam zaprowadzić licząc na profity finansowe. Ruszamy według wskazówek w naszym przewodniku. Za hotelem (tu nazwa naszego) skręć w prawo, a potem w lewo. I tak też robimy zataczając kółeczko. No [...]

Do Moulay Idriss

Autobus do Meknesu wystartował o 6 rano. Ciemno i zimno. Bardzo zimno – za oknem szron, w autobusie para gdy się chuchnie. Na szczęście wschodzi słońce i robi się cieplej. Z ulgą wyskakujemy z autobusu na zjeździe do Moulay Idriss. W koło gaje oliwne, miasteczko widoczne, słońce świeci. Ledwo wchodzimy w obręb miasta a już [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 109 other followers