Z Tangeru do Hahn

Żegnamy Asilah obiadem:

DSC_1097_mrowka

Okazało się, że większość z nas przekroczyła limity bagażowe o 3-4 kg. Udało nam się jednak popakować trochę cięższych zakupów do kieszeni i odpowiednio pożonglować resztą tak aby waga plecaka pokazała dozwolone 10 kg.

Baza nocna z winem marokańskim (5 euro w sklepiku na lotnisku):

DSC_1098_mrowka

Trzeba przyznać, że na lotnisku jest kilkanaście miejscówek gdzie można położyć się na kilku krzesełkach (brak podłokietników). Z czasem jednak zapełniają się wszystkie. Nasz kąt był stosunkowo komfortowy choć o 4.30 było już bardzo głośno. Na lotnisku nalegają aby płyny były w woreczku strunowym. Są takie do nabycia na lotnisku (worek 0,7 euro, butelka 100 ml plastikowa 1,5 euro).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: