Do Bandarban

4,5 h autobusem, parę minut rikszą:

mrowka_DSC_0813

I jesteśmy na miejscu. Czas na obiad. Tym razem trafiły nam się niekonwencjonalne smakołyki. Pierwszy od dołu w miarę cywilizowany, drugi (po lewej) też już kiedyś jedliśmy, natomiast trzeci (u góry) był naszym kulinarnym debiutem i trzeba przyznać, że był dość twardy, Jakieś pomysły?

mrowka_DSC_0814

Później niestety się rozpadało:
mrowka_DSC_0819

I to całkiem solidnie:

mrowka_DSC_0824

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: