Bombaj

Mieliśmy być na 4 rano. Pociąg przyjechał 15 minut wcześniej. Oczekujemy na wschód słońca:

mrowka_DSC_0658Dziś festiwal:

mrowka_DSC_0667

Zabawa polega na dowspinaniu się do kuli z kolorową wodą i oblaniu się:mrowka_DSC_0677

mrowka_DSC_0682

Czas odpocząć od pociągu.

Reklamy

5 thoughts on “Bombaj

  1. Śledzę już od jakiegoś czasu Waszego bloga i z jednej strony podziwiam za podróżowanie z trójką dzieci, a z drugiej strony rzadko widzę na zdjęciach uśmiech na twarzach Waszych dzieci. Jakby nie do końca je to cieszyło – to podróżowanie. Tylko taka moja refleksja i obserwacja, każdy robi i żyje po swojemu.
    Powodzenia.

  2. Kto byłby zadowolony po pobudce przed 4 rano, godzinnym czekaniu na dworcu, godzinnym czekaniu pod ratuszem? Chyba tylko Rafałek z nowym patykiem.

  3. Też śledzę i też mam wrażenie, ze podróze w takiej dawce nie budzą entuzjazmu dzieci. Podziwiam, ale nie podróżowałbym tak intensywnie z moimi dzieciakami, choćby z czystego egoizmu:po prostu zmeczyliby mnie narzekaniami, bo zmęczeni, głodni, nudzą sie, źle się czują etc. i miałabym wieczne wyrzuty sumienia,ze ich narażam na te niewygody. Ale każde dziecko jest inne, wieć Wasze może lepiej znoszą te długotrwałe podróze ;)

  4. Tak krótko i bez dorabiania ideologii:
    1. Uwielbiam podróżować.
    2. Mam dzieci.
    Wniosek: podróżuję z dziećmi. Myślę, że nie jest im z tym źle. A czy zarażą się tą pasją? Czas pokaże.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: