Drugie śniadanie broniszowskie

Joanna_Mrowka_15_Bro_681

Advertisements

8 thoughts on “Drugie śniadanie broniszowskie

  1. Takie drugie śniadania to pewnie aż miło jest jadać. Chociaż widzę, że to beza, a ja za bezami jakoś specjalnie nie przepadam. Chociaż może nie miałam nigdy okazji jeść takich naprawdę profesjonalnych, moja babcia zawsze je niestety przesładza. Ale truskaweczka – owszem, nie pogardzę ;)

  2. No i ślinotok się uaktywnił :) A cóż to za okazja ? ;) Czy ja dobrze pamiętam, że na Twoim blogu kiedyś już się taka beza pojawiła (chyba z okazji urodzin dziecięcia). Ja jeszcze się nie pokusiłem o stworzenie takiej pyszności, chyba nie wierzę w swoje umiejętności kulinarne. Pozdrawiam serdecznie! :)

  3. No przepięknie to wygląda, wyszło po prostu po mistrzowsku, nic dodać, nic ująć. I co ważne, u góry są truskawki już bez szypułek, a ja naprawdę patrzeć nie mogę jak widzę na jakiś stronach kulinarnych jak są np. ciasta z całymi truskawkami z szypułkami u góry tego ciasta, przecież wiadomo że takich truskawek człowiek nie zje… A u ciebie wygląda to przepięknie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: