Jak to robi Viva czyli Konkurs Viva Photo Awards

Jakiś czas temu wklejałam zdjęcia z publikacji pokonkursowej w magazynie Viva.

DSC_0008

Wydawało by się, że jest to powód do radości. Z Vivą niekoniecznie…

W dniu 12 listopada otrzymałam za pośrednictwem facebooka wiadomość od fotoedytora Krzysztofa Chimkowskiego, że jestem laureatką konkursu Viva Awards.

Chwilę potem p. Krzysztof zadzwonił, potwierdził to co napisał oraz poprosił o pilne przesłanie jak największych plików wszystkich zdjęć (nie wiedział o który zestaw chodzi – wysłałam dwa oddzielne) zgłoszonych na konkurs. Dodał, że on się nie zajmuje konkursem tylko pilnie potrzebuje fotografie do druku i niebawem otrzymam oficjalną informację o wygranej jak i zaproszenie na rozdanie nagród.

Sięgnęłam do regulaminu:

„Nagroda dla lauretaów 5 kategorii w postaci:

– dyplomu;

– nagrody pieniężnej w wysokości 5 tysięcy złotych;

o łącznej wartości 5 000 zł netto. „

oraz

„4.13. Laureaci Konkursu, wybrani zgodnie z pkt. 4.5 powyżej, mogą zostać poproszeni przez Organizatora o dostarczenie plików cyfrowych zawierających zgłoszone przez nich zdjęcia w pełnej rozdzielczości. W takim przypadku laureaci powinni niezwłocznie (w terminie nie dłuższym niż 3 dni) dostarczyć Organizatorowi takie pliki cyfrowe w sposób ustalony z Organizatorem. „

Wniosek był jeden: będąc laureatem wygrałam 5 tysięcy złotych.

Zdjęcia wysłałam i spokojnie oczekiwałam zaproszenia na Galę.

W czwartek zajrzałam do nowego numeru Vivy i ku swojemu zdziwieniu zobaczyłam, że mam wyróżnienie. Od razu pogratulowałam koledze Grand Prix. Kilimandżaro odpisał, że szkoda, że nie mogłam być na Gali.

I w tym momencie dowiedziałam się, że Gala już się odbyła. Niestety nikt mnie na nią nie zaprosił.

Sprawdziłam w internecie, druga wyróżniona osoba – Maciej Bednarz w Gali uczestniczył.

Zadzwoniłam do edytora z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Odesłał mnie do p. Agnieszki Krzemińskiej z którą wymieniłam kilka maili.

Dowiedziałam się, że wyróżnienie jest wygraną samą w sobie, bo przecież nadeszło dużo prac i do tej pory wszyscy byli zadowoleni.

Pani Agnieszka usiłowała przekonać mnie, że zapis:

„4.6. Przewodniczący Jury wybierze najlepsze zdjęcia i serie zdjęć, o których mowa
w pkt. 4.5 powyżej, po wysłuchaniu szczegółowych opinii wszystkich członków Jury i przeprowadzeniu dyskusji na forum Jury. Ponadto Przewodniczący Jury ma wgląd we wszystkie zgłoszone do Konkursu zdjęcia i może wskazać dodatkowe zdjęcia, które zakwalifikuje do finału. Przewodniczący może zdecydować,
że w danej kategorii nie uznaje żadnego zdjęcia lub żadnej serii zdjęć za najlepszą, jak również może nie przyznać Grand Prix – tym samym w Konkursie może nie być zwycięzcy w danej kategorii, o których mowa w pkt. 3.7 powyżej, jak również może nie być zwycięzcy Grand Prix.”

dotyczy możliwości przyznania wyróżnień, a nie, że przewodniczący (mając wgląd we wszystkie zdjęcia) przystępując do obrad w II etapie może dołożyć do tego etapu (finału) zdjęcia, które zostały pominięte w I etapie, gdzie wybór został dokonywany bez niego.

Dodam, że Maciej Bednarz został telefonicznie poinformowany (przez wspomnianą p. Agnieszkę), że wygrał nagrodę główną, poproszony o wysyłkę zdjęć, a parę dni później dostał maila, że wygrał … wyróżnienie. Był obecny na Gali, gdzie nie zaproszono go na scenę przy wyczytywaniu laureatów i osób „wyróżnionych”, których było tylko dwoje.

Podsumowując wszystkie niedociągnięcia:

– wprowadzenie w błąd informacją o nagrodzie

– wyłudzenie plików o dużej wielkości (Organizator może korzystać z nadesłanych zdjęć, zgodnie z regulaminem, ale do konkursu zgłaszane są małe fotografie)

– przyznanie „wyróżnień” niezgodnie z regulaminem

– brak zaproszenie na Galę.

Powyższą sytuację opisałam w mailu do redaktor naczelnej, Katarzyny Przybyszewskiej, proponując publikację materiału fotograficznego, co przez moment sugerowała p. Agnieszka.

Od grudnia czekam na odpowiedź.

Reklamy

6 thoughts on “Jak to robi Viva czyli Konkurs Viva Photo Awards

  1. Pingback: Nie fotografuję za darmo! – FotoKursy.TV

  2. Takie pseudo konkursy to sposób na gratisowe pozyskiwanie dobrych zdjęć. Napiszą taki pokrętny regulamin, wprowadzą ludzi w błąd, a gdy już otrzymają zdjęcia i wszelkie zgody na ich wykorzystanie, kontakt się urywa. No cóż…Jakie pismo, taki konkurs. Dla mnie viva już od dawna nie kojarzy się z niczym, co choć odrobinę trąca poważnym i profesjonalnym pismem.

  3. Czyli w ogóle nie przyznano nikomu nagrody pieniężnej? nie jestem pewien czy zrozumiałem.

    ps. Piękny blog, piękne historie <3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: