Jaffna

Joanna Mrowka_DSC_9760

Joanna Mrowka_DSC_9795

Joanna Mrowka_DSC_9857

Joanna Mrowka_DSC_9861

Do Jaffny

Joanna Mrowka_DSC_9754

Joanna Mrowka_DSC_9758

Joanna Mrowka_DSC_9763

Do Vavanuya

Joanna Mrowka_DSC_9714

Joanna Mrowka_DSC_9730

Joanna Mrowka_DSC_9740

Uppuveli

Joanna Mrowka_DSC_9668 Joanna Mrowka_DSC_9687 Joanna Mrowka_DSC_9707

Uppuveli

Joanna Mrowka_DSC_9643 Joanna Mrowka_DSC_9646 Joanna Mrowka_DSC_9649 Joanna Mrowka_DSC_9656

Znowu Uppuveli

Najpierw przejechaliśmy autobusem swój przystanek. Myśleliśmy, że jesteśmy dalej niż bliżej, piwo w plecaku się grzało, więc podjechaliśmy tuk tukiem. Potem okazało się, że mimo telefonu dzień wcześniej nasz pokój nie jest wolny, a co gorsza podobny obok nie kosztuje 1000 Rs, a 2500 Rs, w najgorszym razie 2000 Rs. Taki sezon. Ruszyliśmy więc na poszukiwania i tak oto śpimy w najdroższym do tej pory lokum za 1540 Rs. Łazienki są wspólne, część prysznicy otwarta jak na basenie, ale są też kabiny.

Joanna Mrowka_DSC_9611

Wyruszyliśmy na plaże zaopatrzeni w bułeczki. Dzieci konsumowały po drodze, aż tu nagle czarne ptaszysko przepuściło atak na Pawełka raniąc go nad górną wargą dziobem i rysując policzek pazurem! Tego się nie spodziewaliśmy. Bułki szybko do worka i dalej w drogę.

Rybacy:

Joanna Mrowka_DSC_9614

Czarne ptaszysko w tle:

Joanna Mrowka_DSC_9622

Dodatkową zaletą naszej lokalizacji jest bliskość lokalnych jadłodajni. Tu zjedliśmy kotu rotti (danie z posiekanych naleśników z warzywami), 2 hoppery i 3 herbaty za jedyne 200 Rs:

Joanna Mrowka_DSC_9624

Plaża

Joanna Mrowka_DSC_9567

Joanna Mrowka_DSC_9589

Joanna Mrowka_DSC_9575

Joanna Mrowka_DSC_9569

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 488 other followers

%d bloggers like this: